Jak ćwiczyć pamięć, żeby umieć zapominać?
Nie radzę sobie. Zobaczyłam po raz kolejny Twoje zdjęcie i poczułam, że muszę to wszystko napisać, bo zwariuje. A zwariowałam już dwa lata temu, kiedy spotkałam się z Tobą, po raz ostatni. Przypadkiem. Chociaż to nie był przypadek, tylko moje błagalne wołanie wszechświata o jakiś znak. I dostałam, najgorszy z możliwych. Nikt nas nie przygotowuje na koniec. Nigdy nie wiesz, który pocałunek będzie tym ostatnim. Ja swojego (nie) żałuję.
Kiciu...
Minęło dwa lata, a mnie jakby nic nie minęło. Za często Cię widzę. W snach - i to nie jest głupia fraza z fantastyki. To kurwa prawda. Jesteś w tych snach tak realny - że płakać mi się chce, kiedy otwieram oczy. Podobno czasem trzeba przemyć oczy łzami, żeby widzieć lepiej. A ja nie chcę widzieć. Nie chcę widzieć Twoich zdjęć wyświetlających się NAGLE na Facebooku, filmików z Instagrama i tego - jak świetnie sobie radzisz beze mnie.
Kiedy zobaczyłam Cię wtedy na pasach - zrobiło mi się słabo, bo znów sobie Ciebie wymyśliłam. W tej sekundzie - dostałam zawału i spokojnie mógłbyś mnie zabrać tą karetką razem z Tobą. Pamiętam jak machnąłeś do mnie - jak do kumpla. Byłeś chyba lekko zmieszany, widząc mnie po takim czasie i Twoim fatalnym pożegnaniu. Ciekawa jestem, o czym pomyślałeś. Tak, spojrzałam na telefon z nadzieją, że coś sobie przypomnisz.
Chyba nadal jesteś sam. Nie widzę kobiet na zdjęciach, co mnie pociesza i zasmuca jednocześnie. Są takie rzeczy - których chcesz, potrzebujesz, lubisz i które ja mogę Ci dać. Masz do mnie pełny dostęp. Błagam, zrób mi już jakąś krzywdę.
Twoja nieobecność jest straszna, przerażająca i bolesna. Zajmuję za dużo miejsca w moim życiu, głowie i w łóżku.
Nie działa bieganie. Nie działa skakanie w pokoju do utraty tchu. Nie działa alkohol w dużych ilościach. Nie pomagają przyjaciele. Nie pomaga praca. Nie pomagają inni mężczyźni . N I C . Najgorsze są te sny i fakt, że poza nimi NIE MA CIĘ W MOIM ŻYCIU. Ale za to świetnie bawisz się w swoim. KURWA MAĆ, tęsknie.
Nie chcesz mnie, z n o w u. Powinnam się przyzwyczaić do tej dynamiki relacji. Naprawdę jestem mądrą dziewczynką, która potrafi już wszystko sobie wytłumaczyć i racjonalizować.
WRACAJ do mnie...
....ładowanie prośby do wszechświata, proszę czekać...